Witamy na oficjalnej stronie klubu WKS Szreniawa    
Dzisiaj jest 19.09.2019    
WKS SZRENIAWA NOWY WIŚNICZ
Najnowsze informacje
Premierowy punkt na wyjeździe +
Kalendarz meczów 14.09-16.09 2019 +
BO Małopolska: walczymy o stroje i sprzęt dla naszych zawodników +
Zobacz więcej
Oficjalny sponsor klubu
Najnowsze zdjęcia
Porażka w starciu z beniaminkiem z Borzęcina

WKS Szreniawa Nowy Wiśnicz – Sokół Borzęcin 1-2 (1-0)


bramki: Daniel Turmiński 38’ – Mucek 58’ – karny, Sasak 77’


żółte kartki: Kulas, Grodowski, Sowiński, Kokoszka, trener Motak x2 – Skalski, Knap, Mucek


czerwone kartki: Błoniarz 65’ – sytuacja ratunkowa, Marcin Motak (trener) 80’ – za dwie żółte – Czarnik 65’ – faul bez piłki


sędziował: Michał Ślaski – Grzegorz Wroński, Bartłomiej Stepek (KS Tarnów)


WKS Szreniawa: Krzysztof Wójcik – Adrian Wieciech (65’ Adam Rębilas), Dominik Ochel, Jarosław Błoniarz, Hubert Grodowski - Piotr Kulas (70’ Mikołaj Imiołek), Piotr Kokoszka, Bartłomiej Biłos, Paweł Świątek (75’ Michał Kita) – Daniel Turmiński (85’ Gabriel Rajca), Dawid Brydniak (80’ Bartłomiej Sowiński)


Sokół: Mucek – Machalski, Knap, Skalski, Obłąk – Mularz (75’ Gofron), Płachno, Zabiegała, Białek – Sasak, Czarny


widzów: 100


W starciu tegorocznych beniaminków ligi okręgowej górą był Sokół Borzęcin. Goście dzięki zdobyciu dwóch bramek po przerwie wygrali to spotkanie, a nasz zespół po raz pierwszy od dłuższego czasu doznał goryczy porażki na własnym stadionie (od 13 maja 2018 roku).


Patrząc z perspektywy gospodarzy można śmiało ten mecz podsumować, że to nie goście go wygrali tylko bardziej miejscowi przegrali. Do utraty pierwszego gola wszystko układało się po myśli podopiecznych Marcina Motaka. Niestety, po uzyskaniu wyrównania przez rywali w wiśnickie szeregi wkradła się duża nerwowość, a na domiar złego krzywdząca decyzja sędziego z 65 minuty o niepodyktowaniu rzutu karnego, całkowicie ,,rozłożyła” wiśnicki zespół na łopatki. Goście nie omieszkali z tego skorzystać zdobywając zwycięskiego gola w 77 minucie spotkania. Ale zacznijmy od początku.


Mecz, tak jak chyba będzie to wyglądało przez cały sezon, był od samego początku wyrównany. Oba zespoły toczyły wyrównaną walkę w środku pola i trudno było im dojść do sytuacji strzeleckich. Większość z okazji wartych odnotowania to próby z dystansu, które dla obu bramkarzy nie stanowiły większego zagrożenia. Natomiast te najlepsze w pierwszej części gry zmarnowali Piotr Kulas, który w 22 minucie przymierzył w poprzeczkę oraz Zabiegała, który po błędzie Krzysztofa Wójcika w 36 minucie z bliskiej odległości uderzył obok bramki. Przewaga wiśniczan z końcówki pierwszej części gry przełożyła się na niewykorzystaną sytuację z 37 minuty przez Dawid Brydniak. Jednak chwilę później jego partner z ataku już się nie pomylił. Daniel Turmiński uciekł obrońcom rywala i w sytuacji sam na sam, strzałem w długi róg, po ziemi, zdobył pierwszego gola dla WKS-u w lidze okręgowej.


Drugą połowę ofensywnej zaczęli przegrywający w tym meczu goście, ale to WKS był bliżej podwyższenia prowadzenia. W 46 minucie Paweł Świątek uderzył łatwo do obrony dla bramkarza Sokoła, a w 54 minucie Kulas przymierzył w słupek. Gdy nic nie wskazywało na tragedię jaka ma się wkrótce stać udziałem wiśniczan, sfaulowany w polu karnym został Czarny i sędzia zarządził jedenastkę. Na gola zamienił ją bramkarz Sokoła – Mucek, a od tej sytuacji rozpoczęło się całe nieszczęście WKS-u w tym pojedynku. Moment, który dolał oliwy do ognia, miał miejsce w 65 minucie. Piłka, po zagraniu naszego zawodnika trafiła w polu karnym w rękę rywala, ale arbiter nie zdecydował się podyktować rzutu karnego. Wiśniccy zawodnicy próbowali wyperswadować to sędziemu, tymczasem goście ruszyli z kontrą, którą w nieprzepisowy sposób musiał zatrzymać Jarosław Błoniarz. Cała ta sytuacja zakończyła się przepychankami na murawie obu drużyn i czerwonymi kartkami dla Błoniarza i Czarnego, który po faulu naszego kapitana sam postanowił wymierzył za to przewinienie sprawiedliwość.


Ta sytuacja rozbiła nasz zespół, a jak już napisaliśmy na wstępie goście skorzystali z tego i za sprawą Sasaka w 77 minucie dopisali do swego dorobku trzy oczka.


Nie ma co się jednak załamywać niepowodzeniem i spróbować w kolejnych meczach zdobywać punkty. Za tydzień okazja w pojedynku z jednym z faworytów rozgrywek – Rylovią Rylowa. Mecz w niedzielę o godzinie 16.00.


Bramki:
1 - Daniel Turmiński


kartki:
2 – Hubert Grodowski, Marcin Motak
1 – Dawid Brydniak, Dominik Ochel, Piotr Kulas, Bartłomiej Sowiński, Piotr Kokoszka

Powrót
Wszelkie prawa zastrzeżone
Kopiowanie materiałów zabrobione
Copyright 2015@ wksszreniawa.pl
strony internetowe kraków