Witamy na oficjalnej stronie klubu WKS Szreniawa    
Dzisiaj jest 08.12.2019    
WKS SZRENIAWA NOWY WIŚNICZ
Najnowsze informacje
Podsumowanie rundy jesiennej seniorów +
Standardowo - Rundę kończymy remisem +
Młodziki, tak jak juniorzy młodsi z awansem +
Zobacz więcej
Oficjalny sponsor klubu
Najnowsze zdjęcia
Scenariusz z wyjazdów zachowany

Jadowniczanka Jadowniki - WKS Szreniawa Nowy Wiśnicz 2-1 (1-1)


bramki: 34’, 90’ – Paweł Świątek 14’


żółte kartki: Wąsik – Brydniak x2, Grodowski x2, Świątek


czerwone kartki: Brydniak 70’ – konsekwencja dwóch żółtych, Grodowski 90’ – konsekwencja dwóch żółtych


sędziował: Rafał Gnutek – Janusz Zwieńczak, Michał Merecik (KS Bochnia)


WKS Szreniawa: Krzysztof Wójcik – Adrian Wieciech, Mikołaj Imiołek (80’ Radosław Guzak), Dominik Ochel, Piotr Bienias (50’ Hubert Grodowski) – Piotr Kulas (90’ Dawid Lisowski), Bartłomiej Biłos (60’ Adam Rębilas), Piotr Kokoszka, Michał Kita (77’ Kamil Nizioł) - Dawid Brydniak, Paweł Świątek


widzów: 50


Ciężko cokolwiek powiedzieć i tym bardziej napisać po takim spotkaniu. Po raz kolejny przegrywamy mecz wyjazdowy w samej końcówce i niemalże w identycznych okolicznościach jak w Kątach i Sobolowie.


Jak do tej pory w pojedynkach z udziałem naszego zespołu nie można było odnotowywać zbyt wielu sytuacji w pierwszej połowie tych spotkań. Inaczej było jednak w tym pojedynku, a kibice zgromadzeni na tym meczu oglądali ich przed pauzą bez liku. To za sprawą gospodarzy, którzy potwierdzili, że w grze ,,do przodu” są bardzo mocnym zespołem. Już w 11 minucie ich pomocnik powinien otworzyć wynik spotkania, ale przegrał w pojedynku 1 na 1 z Krzysztofem Wójcikiem. W 14 minucie potwierdziło się również, że Jadowniczanka ma problem z grą w destrukcji co wiśniczanie skrzętnie wykorzystali. Z prawej flanki zacentrował Piotr Kulas wprost na głowę do Pawła Świątka. Pierwszą przymiarkę naszego napastnika odbił jeszcze bramkarz rywali, ale wobec dobitki strzelca swojej premierowego gola w lidze okręgowej był już bezradny.


Po otwarciu wyniku przez nasz zespół gospodarze przycisnęli. W 16 minucie po rzucie rożnym jeden z podopiecznych Marcina Motaka o mało co nie skierował futbolówki do własnej siatki. Chwilę później po strzale z ostrego kąta swoimi umiejętnościami musiał wykazać się Wójcik. Wiśniczanie odpowiedzieli za sprawą niecelnego uderzenia Dawida Brydniaka (wcześniej uderzał Piotr Kokoszka, ale wyszło z tego podanie). W 32 minucie WKS powinien prowadzić dwoma bramkami. Po rzucie wolnym Brydniaka bramkarz ponownie wypluł futbolówkę przed siebie, a najszybciej znalazł się przy niej Mikołaj Imiołek, jednak z 5 m uderzył wprost w golkipera z Jadownik. Ta sytuacja zemściła się chwilę później, gdy po nieudanym wykopie piłki strzał zawodnika gospodarzy jeszcze obronił Wójcik, ale wobec dobitki z bliska był już bezradny.


Pierwszą połowę zakończyły stuprocentowe sytuacje z każdej ze stron. Najpierw w 43 minuty Wójcik wygrał pojedynek z Gałką, a chwilę później kolejno Kulas i Michał Kita nie potrafili złożyć się do strzału, aby z bliskiej odległości wpakować piłkę do siatki.


Druga połowa nie obfitowała już w tak dużą liczbę sytuacji strzeleckich. Obie drużyny miały problem z wypracowanie okazji bramkowych, aż do 70 minuty. Wtedy to czerwoną kartą ukarany został Brydniak, a gospodarze zwietrzyli swoją szansę na osiągniecie wygranej i ruszyli mocniej do przodu. Wiśniczanie tę otwartą grę powinni wykorzystać w 76 minucie. Strzał z dystansu miejscowy bramkarz odbił na słupek, a dobitka Świątka z kilku metrów również zatrzymała się na obramowaniu bramki. W końcówce jeszcze przed szansą stanął Kamil Nizioł, ale przestrzelił, a tak to swoje okazje mieli miejscowi. Wójcik jednak ponownie wychodził zwycięsko z opresji w starciach z rywalami broniąc strzały z dystansu i w sytuacjach sam na sam. Niestety w 90 minucie był już bez szans, gdy niepilnowany zawodnik rywali z bliska ustalił wynik meczu.


Frustracja po straconym golu była ogromna, co poskutkowało kolejnymi kartkami. Przegrywamy znowu w meczu wyjazdowy w ostatnich minutach i przy tym samym scenariuszu tracimy być może bardzo cenny punkt. Do rozegrania pozostał nam już tylko jeden mecz. Za tydzień, w niedzielę 17 listopada z Arkadią Olszyny.


bramki:
3 - Daniel Turmiński
2 - Dawid Brydniak, Marcin Motak
1 – Piotr Kulas, Paweł Świątek


asysty:
2 - Michał Kita
1 – Dawid Brydniak, Jakub Czubala, Radosław Guzak, Marcin Motak, Bartłomiej Paprota, Piotr Kulas


kartki:
7 - Dawid Brydniak
4 - Hubert Grodowski
3 – Bartłomiej Biłos
2 –Dominik Ochel, Piotr Kokoszka, Bartłomiej Sowiński, Marcin Motak, Piotr Kulas
1 –Jarosław Błoniarz, Daniel Turmiński, Michał Kita, Paweł Świątek
Czerwona kartka – Jarosław Błoniarz

Powrót
Wszelkie prawa zastrzeżone
Kopiowanie materiałów zabrobione
Copyright 2015@ wksszreniawa.pl
strony internetowe kraków