Witamy na oficjalnej stronie klubu WKS Szreniawa    
Dzisiaj jest 12.08.2020    
WKS SZRENIAWA NOWY WIŚNICZ
Najnowsze informacje
Gramy dalej w Pucharze. WKS wygrywa z Czarnymi +
Wysoka porażka na inaugurację +
Wygrana w Muchówce w II rundzie Pucharu Polski +
Zobacz więcej
Oficjalny sponsor klubu
Najnowsze zdjęcia
Słodko gorzki smak zwycięstwa

WKS Szreniawa Nowy Wiśnicz – Beskid Żegocina 6-1 (2-0)


Bramki: Daniel Turmiński x2, Paweł Świątek x2, Paweł Kowalczyk, Łukasz Samek - samobójcza


WKS: Bartłomiej Paprota – Mikołaj Imiołek, Jakub Czubala, Dominik Ochel, Piotr Bienias – Paweł Kowalczyk, Bartłomiej Biłos, Jarosław Błoniarz, Paweł Świątek – Daniel Turmiński, Bartłomiej Sowiński ponadto grali Krzysztof Wójcik, Piotr Kulas, Sebastian Turmiński, Łukasz Samek, Radosław Guzak


Beskid: Karol Kmiecik (Marcin Cichoń) - Dawid Matras(Damian Rosiek), Marcin Krawczyk, Kamil Kącki(Dawid Kuska), Dawid Dziedzic - Michał Dziedzic, Wojciech Ziółkowski, Tomasz Krawczyk, Piotr Matras - Grzegorz Kłusek(Kacper Mazankiewicz), Łukasz Kuska


Kolejną wysoką wygraną nad A klasowym rywalem osiągnął zespół WKS Szreniawa Nowy Wiśnicz. W okresie przygotowawczym pokonaliśmy w okazałych rozmiarach Orła Cikowice i Tymon Tymowa, a wczoraj ten los spotkał Beskid Żegocina. Wygrana jednak nie przyszła tak łatwo jak wskazuje na to wynik.


Początek meczu należał do przyjezdnych, których grą kierował Piotr Matras – reprezentant Polski w futsalu oraz były zawodnik czwartoligowej Limanovii Limanowa i BKS-u Bochnia. WKS jednak mając większe doświadczenie potrafił wykorzystać błędy rywali i głównie po kontratakach zdobywać kolejne bramki. Do przerwy do siatki trafili Paweł Kowalczyk i Daniel Turmiński. Po przerwie akcje w duecie Daniel Turmiński i Paweł Świątek skutecznie rozmontowywały defensywę gości. Bardzo dobrze spisywała się wiśnicka linia defensywna, która skutecznie powstrzymywała atakujących prawie całym zespołem rywali z Żegociny.


W ogóle mecz ten można podsumować, że miał taki słodko gorzki smak. Cieszy wynik, ale martwi duża absencja zawodników podczas tej potyczki. Cieszy deklaracja gry i chęć powrotu na boisko Sebastiana Turmińskiego po poważnej kontuzji, ale martwi uraz Piotra Kulasa, który uniemożliwił mu dokończenie spotkania. Miejmy nadzieję, że to nic groźnego i nasz filigranowy pomocnik będzie mógł szybko wrócić do gry.


Na spotkaniu nie był obecny trener drużyny Marcin Motak. W tygodniu poprzedzającym mecz przeszedł operację na kontuzjowanej nodze i przechodzi obecnie rehabilitację.


WKS Szreniawa w przyszłym tygodniu rozegra ostatni mecz sparingowy, a po nim czeka nas potyczka w ramach Pucharu Polski i ligowe starcie z Olimpią Bucze.

Powrót
Wszelkie prawa zastrzeżone
Kopiowanie materiałów zabrobione
Copyright 2015@ wksszreniawa.pl
strony internetowe kraków