Witamy na oficjalnej stronie klubu WKS Szreniawa    
Dzisiaj jest 26.09.2020    
WKS SZRENIAWA NOWY WIŚNICZ
Najnowsze informacje
Weekendowy rozkład wiśnickich spotkań +
Pierwszy wyjazdowy punkt +
Weekendowy plan wiśnickich spotkań +
Zobacz więcej
Oficjalny sponsor klubu
Najnowsze zdjęcia
Gramy dalej w Pucharze. WKS wygrywa z Czarnymi

Czarni Kobyle – WKS Szreniawa Nowy Wiśnicz 0-2 (0-1)


bramki: Daniel Turmiński 25’, Piotr Kulas 90’+5


kartki: Gicala, Piwowawrczyk, Kamyczek – Wójcik, Biłos, Czubala


sędziował: Andrzej Gnyla – Janusz Zwieńczak, Zbigniew Smoleń (KS Bochnia)


WKS: Krzysztof Wójcik – Piotr Bienias, Mikołaj Imiołek (46’ Jakub Czubala), Adrian Wieciech, Michał Nowak – Paweł Kowalczyk (60’ Piotr Kulas), Bartłomiej Biłos (82’ Radosław Guzak), Piotr Kokoszka, Mateusz Kulas (55’ Michał Kita) – Paweł Świątek (60’ Łukasz Samek), Daniel Turmiński


Widzów: 100


Wygrywamy w meczu III rundy Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Piłki Nożnej w Bochni z Czarnymi Kobyle 2-0 i meldujemy się w kolejnej fazie tych rozgrywek. Zdobywcami bramek byli Daniel Turmiński i niemalże równo z końcowym gwizdkiem sędziego Piotr Kulas.


W tym spotkaniu okazję do zagrania mieli zawodnicy, którzy zdecydowanie mniej grali w ostatnim czasie. Między słupkami stanął Krzysztof Wójcik, do linii obrony powrócił Adrian Wieciech, a parę skrzydłowych stanowili młodzi Paweł Kowalczyk i Mateusz Kulas. Natomiast w drugiej połowie okazję debiutu w oficjalnym spotkaniu WKS-u dostał Łukasz Samek – nowy nabytek wiśniczan przed tymże sezonem.


WKS objął prowadzenie po golu Daniela Turmińskiego z 25 minuty, gdy nasz zawodnik uderzeniem głową spożytkował dokładną centrę Piotra Kokoszki. Tym samym wiśnicki napastnik zrehabilitował się za niewykorzystany rzut karny z 20 minuty. Gospodarze do przerwy mogli wyrównać, ale Wójcik efektowanie wybronił uderzenie zawodnika miejscowych z dystansu oraz uratował wiśniczan przed stratą w sytuacji sam na sam z napastnikiem Czarnych.


Druga połowa obfitowała w mniej sytuacji podbramkowych, a na boisku dominowała walka i było mało składnych. W tej część gry bliżej zdobycia gola był WKS, ale obrońca wybił futbolówkę z linii bramkowej po strzale Samka. Liczących na wyrównującą bramkę gospodarzy skarcił w ostatniej minucie meczu Piotr Kulas pakując po kontrze futbolówkę do pustej bramki (bramkarz uczestniczył w rzucie rożnym bitym przez Czarnych).


W kolejnej rundzie PP WKS zmierzy się na własnym stadionie z czwartoligowym BKS Bochnia. O terminie tego pojedynku poinformujemy jak on będzie znany.

Powrót
Wszelkie prawa zastrzeżone
Kopiowanie materiałów zabrobione
Copyright 2015@ wksszreniawa.pl
strony internetowe kraków